W ostatnim czasie, na łamach FORBES (12.2025) oraz forbes.pl (02.2026) opublikowane zostały materiały opisujące „menedżera na trudne czasy” – Adama Kampę, Wiceprezesa Polskiego Stowarzyszenia Rozwoju Fotowoltaiki oraz Prezesa Szczecińskiej Energetyki Cieplnej.
Jest to historia opisująca zarówno specyficzną stronę życia zawodowego Adama, ale także jego strategie i przemyślenia w zakresie dynamiki zmian w energetyce, ekosystemie przedsiębiorstw, potrzebie edukacji kadr, konieczności wypełniania luki pokoleniowej i kompetencyjnej.
Nowa filozofia myślenia wymaga przywództwa, planowania długoterminowego, większej wnikliwości i eksperckiego myślenia po stronie inwestorów w projektach energetycznych, czemu służy „formuła pakietowa” realizacji inwestycji, tzw. model EPCM (Engineering Procurement Construction Management), w odróżnieniu od stosowanego najczęściej dotychczas modelu „pod klucz” – EPC. Nowe podejście wymaga transformacji mentalnej. Dzisiaj przedsiębiorstwa branży energetycznej nie chcą już skazywać się na wybory Generalnego Wykonawcy w zakresie doboru poszczególnych urządzeń i technologii, jakości, bezpieczeństwa, czy też zarządzania ryzykiem. Dzisiaj inwestorzy w projektach energetycznych chcą być świadomym gospodarzem całego cyklu życia aktywów, jednocześnie adresując swoje zamówienia bezpośrednio do dostawców technologii, uczestnicząc w procesie projektowania obiektów energetycznych, mając bezpieczeństwo pracy wpisane w swoje DNA, być odpowiedzialnym za zarządzanie ryzykiem i szkolić swoje kadry już od pierwszego dnia realizacji projektów.
Dzisiaj nie wystarczy czerpać z doświadczeń lokalnych, należy zwracać uwagę na globalne trendy i czerpać z lekcji wyuczonych przez innych we wcześniejszych projektach, co widoczne jest zwłaszcza w OZE, w tym w fotowoltaice.
